A Jezus powiedział: „Zapewniam was: Jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, nie tylko z drzewem figowym będziecie tak czynić, ale nawet gdy powiecie tej górze: «Podnieś się i rzuć się w morze!», tak się stanie. Jeżeli wierzycie, otrzymacie wszystko, o co poprosicie w modlitwie”. (Mt 21, 21n)
Ludzie są często pesymistami. Pełni lęku, że wydarzy się to najgorsze. Jezus zachęca do zaufania. Bóg jest dobry, i chce dawać nam to, co dobre.
Mam problem z tym fragmentem. Nie dlatego że jest zły, ale dlatego że jest on nadinterpretowany. Zdarza się że jest interpretowany w duchu New Age.
New Age to jest jakaś nowa odsłona gnozy. W tej religii istotą jest manifestowanie. Jeśli chcesz coś mieć, zamanifestuj to Wszechświatu. Gdy będziesz to odpowiednio mocno i wytrwale manifestować, to się spełni.
Niestety, ten sposób myślenia przenika do chrześcijaństwa. Ludzie próbują uzasadniać to biblijnie. To jest jeden z fragmentów który temu służy. Niektórzy nazywają to New Thought. Do Jezusa nawracają się ludzie uwikłani wcześniej w New Age, i oni to widzą.
Ten New Thought szczególnie przenika zbory protestanckie. I widzę że też te elementy są importowane ze zborów protestanckich do wspólnot katolickich.
Ja czerpię dużo od protestantów. Tak naprawdę, jestem do nich bardziej przywiązany niż do katolików. Według mnie w ogóle słowo „protestant” nie oddaje istoty rzeczy, bo to nie są ludzie którzy przeciw komukolwiek protestują. Oni po prostu szukają Jezusa. Ale tak jak wśród katolików, jeden drugiemu nierówny, tak też protestant protestantowi nierówny. Łatwo się tam wpakować w różne złe rzeczy. Ale też są ludzie którzy naprawdę kochają Jezusa. Jezus wyciąga tam ludzi z różnych złych rzeczy, i oni o tym mówią.
A dla mnie podstawowym kryterium jest nie to, do jakiej denominacji ktoś należy, ale – kim jest dla niego Jezus?
Wracając do tego fragmentu: to Bóg jest Tym, który wprowadza Swoje zamiary w czyn. My jesteśmy tymi, którzy prosimy. Ale w żaden sposób nie jesteśmy w stanie Boga do czegokolwiek zmusić. Tu chodzi o wiarę w to, że Bóg jest dobry. O to, że to proszenie ma sens. O zaufanie.
Bóg zawsze odpowie.