Król

I wskazując na uczniów, dodał: „Właśnie oni są moją matką i moimi braćmi. Bo kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten jest moim bratem, siostrą i matką” (Mt 12, 49-50)

Król, który prowadzi życie wśród zwykłych ludzi? I brata się ze swoimi poddanymi.
Wzgardzony Król wszystkich wzgardzonych.
Ten, który kocha naprawdę.

Znak od Boga

Niektórzy nauczyciele Pisma i faryzeusze mówili: „Nauczycielu! Chcemy ujrzeć jakiś znak od Ciebie”. A On odpowiedział: „To ludzie źli i wiarołomni domagają się znaku, ale będzie im dany jedynie znak proroka Jonasza. (Mt 12, 38-39)

Ludzie źli i wiarołomni…
Jezus dokonywał wtedy wielu znaków. A jednak, niektórzy domagali się znaku.
To nie jest tak, że Bóg nie chce w ogóle odpowiadać na ludzkie prośby. Bóg jednak patrzy na serce. Przenika do głębi serca, zna ludzkie pragnienia, powody, jakimi ktoś się kieruje. A czasem daje znaki, ale my ich nie widzimy, jak nie widzieli ich faryzeusze. Bo przykroiliśmy Boga do swoich wyobrażeń. Zamknęliśmy Go w pudełku. Jesteśmy ślepi na to, co Bóg robi. Bo wydaje nam się że wiemy lepiej, jak Bóg powinien działać i w jaki sposób powinien się objawiać.

Bóg objawia swoją miłość wśród tych, u których nie spodziewamy się żeby działał. Bo to na przykład ludzie nie z naszej bajki. Grzesznicy i celnicy. A miłość Boża jest niezmierna.

Jezus w moim prozaicznym życiu

W moim bałaganie
On po prostu jest
Mogę się Mu zwierzyć, ze wszystkiego
I tak wie o mnie wszystko
Przy nim mogę się wypłakać
Jezus
Taki zwykły
Przyjaciel

To o Tobie, Jezu, tak głośno?
Tak. To Ty jesteś Królem.
Jesteś. Królem.

Niepotrzebnie wypowiedziane słowa

Usta mówią przecież to, czym jest przepełnione serce. […]. Wiedzcie, że w dniu sądu ludzie zdadzą sprawę z każdego niepotrzebnie wypowiedzianego słowa. Bo właśnie na podstawie twoich słów będziesz usprawiedliwiony i na podstawie twoich słów będziesz potępiony (Mt 12, 34b;36-37)

Słowa z niezgłębionych zakamarków ludzkiego serca, rzucane na wiatr.
Słowa lekkomyślne.
Słowa które oddalają. Powodują ból. Pogrążają w rozpaczy. Odbierają chęć życia.
Słowa puste. Suche. Zimne. Obojętne.
Słowa dalekie.
Słowa mrożące.
Słowa, które wbijają w ziemię.
Słowa jak sztylet.
Odrzucenie. Śmierć.
Słowa, których ludzie żałują larami.

To tylko słowa.

Follow Me

Pociąg zbawienia

Gdy Jezus dowiedział się o tym, odszedł stamtąd. Wielu ludzi szło za Nim, a On uzdrowił ich wszystkich. Zakazał im jednak opowiadać o Nim. Tak spełniło się słowo przekazane przez proroka Izajasza:
Oto mój Sługa, którego wybrałem, mój umiłowany, którego sobie upodobałem. Ześlę na Niego mojego Ducha, a On ogłosi narodom sprawiedliwość.
Nie będzie wywoływał kłótni ani krzyczał, i nikt Go nie usłyszy na placach.
Trzciny nadłamanej nie złamie i tlącego się knota nie dogasi, dopóki nie doprowadzi do zwycięstwa sprawiedliwości.
W Nim narody będą pokładać nadzieję. (Mt 12, 15-21)

Oto Jezus
Nasze życie jest czasem nam danym na to, by zauważyć, poznać i pokochać Jezusa. By wsiąść do pociągu z napisem „zbawienie”. W drogę przez życie, w kierunku bliskiej relacji z Jezusem.

Na całym świecie Jezus dociera do ludzi, którzy szukają Boga, którzy wołają do Niego, by objawił im swoje prawdziwe oblicze. Jezus – jak sam powiedział – nikogo, kto do Niego przychodzi, nie odrzuca. Jego miłość jest ogromna.

Follow Me – to Jego słowa we śnie do muzułmańskiej kobiety, która później nawróciła się do Jezusa, i dziś o tym opowiada.

Jezus – swoim niezwykłym charakterem zdobywa serca ludzi.

Opresja

Był tam człowiek, który miał bezwładną rękę. Ponieważ chcieli oskarżyć Jezusa, zapytali Go: „Czy wolno w szabat uzdrawiać?” (Mt 12, 10)

Jezus nie oskarża. Jezus kocha.

Perfekcjonizm nie życie

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród pól obsianych zbożem. Jego uczniowie byli głodni, zaczęli więc zrywać kłosy i jeść. Gdy zobaczyli to faryzeusze, powiedzieli: „Twoi uczniowie robią to, czego nie wolno robić w szabat” (Mt 12, 1-2)

Czy wszystko trzeba robić według schematu? Czy na wszystko musi być przepis? Czy wszystko musi być sformalizowane, poukładane?

W ten sposób tworzy się perfekcyjny świat. Wszystko kręci się jak trybiki w maszynie.

I nikomu nie chce się żyć w takim świecie.
Brakuje w nim jednego – miłości.
Miłość nadaje sens.

Jak małe dzieci

Wtedy Jezus przemówił: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś to przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś tym, którzy są jak małe dzieci” (Mt 11,25)

Świat jest dzisiaj podzielony. Kościół też. Z wielu stron słyszy się że „oni” źle nauczają, albo że głoszą herezje, albo…

A Bóg działa. Nie kieruje się kryteriami ludzi, i naukami które ludzie sobie wytworzyli, ani ich poglądami.

Bóg nie błyska mądrością wśród ludzi mądrych. Bóg rozpala serca ludzi prostych. Jest Miłością.

Nie patrzą na serce

Przyszedł bowiem Jan; nie jadł i nie pił, a mówiono: «Opętał go demon». Przyszedł Syn Człowieczy; je i pije, a mówią: «To żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników». A jednak o mądrości świadczą jej dzieła. (Mt 11, 18-19)

Szczęśliwy jest ten, kto we Mnie nie wątpi (Mt 11,6)

Ubogim jest głoszona dobra nowina (Mt 11,5b)

Ubogim, utrapionym. Tym, którzy znoszą trudy, przeciwności. Tym, którzy cierpią. Im głoszona jest nadzieja.

Możemy zwątpić w Bożą dobroć. I nieraz tak się zdarza. Wielu kroczy tą drogą zwątpienia, goryczy.

Bóg jednak JEST zawsze obok. Wystarczy do Niego zawołać. Bóg pragnie, by Mu zaufać.

Szczęśliwy jest ten, kto we Mnie nie wątpi  – mówi Jezus