Gdzie jest Jezus?
Wówczas podszedł jeden z nauczycieli Pisma, który słyszał ich rozmowę. Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: „Które przykazanie jest pierwsze ze wszystkich?”. Jezus rzekł: „Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, jest Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych”. Powiedział do niego nauczyciel Pisma: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś, bo jeden jest i poza Nim nie ma innego. Miłować Go całym sercem, całym rozumem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego o wiele więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus, widząc, że rozsądnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”.
Przytaczam cały fragment, bo jest on, jako całość, niezwykle głęboki. Gdyby określić to, czym jest królestwo Boże, to można by powtórzyć to co powiedział ten nauczyciel Pisma, a potem długo, długo nic.
Wierzący ludzie praktykują te rzeczy, które uważają za ważne w praktykowaniu wiary. Też mają swoje wyobrażenia jak i gdzie można spotkać Boga. Kościół Katolicki naucza wiele na ten temat w swojej doktrynie.
Ale ja nie będę przytaczać doktryny. Ja chcę pisać o tym, co mówi Jezus.
No więc gdzie można spotkać Boga?
Wszędzie.
Bóg jest przy każdej osobie: w sklepie, na ulicy. Przy ludziach na których nie zwracamy zazwyczaj uwagi. Przy pracowniku sklepu który rozkłada towar albo siedzi na kasie; przy starszej osobie która wybiera sobie coś z półki; przy obywatelu Ukrainy; albo przy osobie która usiłuje przedrzeć się przez polsko-białoruską granicę; albo przy osobie która stara się przedrzeć do naszego, bogatego świata, by szukać lepszego życia; albo przy osobie gdzieś tam na drugim końcu świata, która nie ma niczego z tych rzeczy które w naszym, bogatym świecie wydają się oczywiste.
Chrześcijaństwo to są prozaiczne rzeczy. Bóg mówi: kochaj.

Dodaj komentarz