Frusracja

Nie wiem czy ktokolwiek czyta mojego bloga. Jest on wyrazem mojej frustracji, ale też wyrazem mojego pragnienia bycia blisko Boga.

Gdyby ktoś mnie zapytał czy wierzę, nie wiedziałbym jak odpowiedzieć. To tak, jakby ktoś mnie zapytał czy wierzę że dwa plus dwa jest cztery. No po prostu jest. Tak samo wiem że Bóg jest. Nie tylko jest, ale również działa we współczesnym świecie. Chociaż to, jaki jest, i w jaki sposób działa to nie jest wypisz wymaluj odbiciem tego jak podaje Kościół Katolicki. Bóg jest Bogiem, a Kościół Katolicki po prostu Kościołem. W tym wszystkim potrzeba dużo pokory. Bo to, jaki Bóg jest, przekracza ludzkie wyobrażenia.

Nie chcę pisać jakie fakty przekonują mnie do istnienia Boga. To przyciąga tylko ludzi którzy za wszelką cenę chcą mi udowodnić że się mylę. Będą kwestionować moje doświadczenie i wielu innych ludzi. Ja też nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Jestem z tymi, którzy wierzą, pragną poznawać bliżej Jezusa.

Dzisiaj naprawdę wielu ludzi nawraca się do Jezusa. Dzielą się swoim doświadczeniem. Są to fascynujące doświadczenia. Odsłaniają obraz Boga, którego miłość, dobroć przekracza nasze wyobrażenia. Nie potrafimy sobie wyobrazić że ktoś może aż tak bardzo nas kochać. Jesteśmy Jego stworzeniem. Cudem. On się nami zachwyca. Jesteśmy Jego radością. Pomimo tego ogromu zła, jakie jest naszym udziałem.

Bóg chce naszego zaufania do Niego. Pragnie byśmy się przekonali że możemy Mu ufać.

To może być trudne. Ludzie mają wiele pytań. Od takich właśnie pytań może zacząć się relacja z Bogiem. Podróż z Nim.

Bóg zawsze jest przy nas, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie. Ale bez naszego wysiłku, naszych poszukiwań nie będzie relacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *