Mali

Pamiętajcie, żeby nie gardzić żadnym z tych małych, bo mówię wam, że ich aniołowie widzą ciągle oblicze mojego Ojca, który jest w niebie. (Mt 18, 10)

Znacznej części rozdziału 18 ewangelii Mateusza przewodzi jedna myśl – o tych najmniejszych. Czasem podział na akapity przeszkadza dostrzec więcej. Bo niby jest tam kilka myśli, ale one układają się logicznie w jedną całość.

W tych najmniejszych jest jakaś swoboda. Oni nie muszą się starać, by dobrze wypaść przed innymi, ani przed sobą nawzajem. Bywają szczerzy aż do bólu.

Co innego ludzie u władzy.

Bóg bynajmniej nie jest żadnym sztywniakiem. On właśnie uniżył się, i miłuje tych najmniejszych. Do tych najmniejszych należy niebo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *