Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz – mówi Jezus
Przyszedłem poróżnić syna z ojcem, córkę z matką, a synową z teściową. Nieprzyjaciółmi człowieka staną się jego domownicy. (Mt 10, 35-36)
Od czasu do czasu zaglądam na YouTube na kanał Mohamada Faridi. Jego imię kojarzy się z religią islamską. Rzeczywiście, Mohamad pochodzi z Iranu. Jest byłym muzułmaninem. Jakiś czas temu nawrócił się do Jezusa.
Jego kanał nosi tytuł Forsaking my fathers religion (porzucenie religii moich rodziców). Co nie oznacza oczywiście porzucenia przez niego swoich rodziców. Przeciwnie, kocha swoich rodziców, jak też wszystkich muzułmanów. Pragnie by tak jak on, odnaleźli się przy Jezusie.
Na tym kanale Mohamad daje głos wielu osobom które, podobnie jak on, porzucili religię swoich przodków, religię Islamu. Wielu ludzi wyrasta w kulturze muzułmańskiej, ale się w niej nie odnajdują. Szukają Boga, szukają prawdy – i Jezus działa. Niektórym Jezus ukazuje się we śnie. Niektórzy – po wyjeździe z ze swojego kraju – stykają się z kulturą chrześcijańską. W różnych sytuacjach decydują się zawołać do Jezusa, z głębi serca. Z serca pełnego bólu, desperacji. I Jezus odpowiada na ich wołanie. Doświadczają głębokiej przemiany.
Porzucenie religii swoich przodków nie jest dla nich prostą decyzją. To wiąże się z ostracyzmem, z prześladowaniami. Dosłownie – ryzykują swoje życie. Co jest jednak dla nich najbardziej bolesne, to że odwracają się od nich najbliżsi. Jednakże – swoje życie odnajdują w Jezusie. Nie chcą wracać do tego, co było.

Dodaj komentarz