Owce bez pasterza
Jezus obchodził wszystkie miasta i wsie. Nauczał w synagogach i głosił ewangelię o Królestwie. Leczył także wszystkie choroby i dolegliwości. A widząc wielkie tłumy ludzi, litował się nad nimi, gdyż byli udręczeni i porzuceni jak owce, które nie mają pasterza. (Mt 9, 35-36)
Owce bez pasterza. Ludzie, którzy dziś są, a jutro, gdyby umarli – nikt by tego nie nie zauważył. Świat dalej by się kręcił. Nie odczułby różnicy.
A jednak, oni wszyscy są głęboko w sercu Boga. Ludzie głodni, spragnieni miłości. Głodni Boga.
To ja, taka owca…

Dodaj komentarz