Nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników

Zobaczyli to faryzeusze i pytali Jego uczniów: „Dlaczego wasz Nauczyciel spożywa posiłek wspólnie z celnikami i grzesznikami?”. Gdy On to usłyszał, powiedział: „Lekarz nie jest potrzebny zdrowym, lecz chorym. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary.(Mt 9,11-13a)

Grzesznicy. Ludzie, których życie przeorało. Ci, którzy odeszli od Boga. Nie chcieli mieć z Nim nic wspólnego. Którzy mówili: I don’t care. Złorzeczyli, bluźnili Bogu. Ci, od których wszyscy sprawiedliwi się odwrócili.

Ci, na których nie robiło wrażenia, gdy ktoś im mówił że kraść to źle, mordować to źle, łajdaczyć się to źle, i co tam jeszcze. Ci, którym było już wszystko jedno.

A jednak, oni wszyscy nie przestali być ukochanymi dziećmi Boga. Dla nich Jezus przyszedł, bo, jak mówi, Syn Człowieczy przyszedł przecież szukać i zbawić to, co zginęło.

Bóg jest Bogiem drugiej szansy. Jego miłość jest ogromna. Pragnie tylko jednego – byśmy powiedzieli Mu „tak”. Bo bez nas samych nas nie zbawi.

Jedno „tak”. On dokonuje całej reszty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *