Sąd Ostateczny
I powie Król do tych po prawej stronie: «Zbliżcie się, błogosławieni mojego Ojca. Weźcie w posiadanie królestwo przygotowane dla was od początku świata.
Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a zatroszczyliście się o Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie». […] Następnie powie do tych po lewej stronie: «Odejdźcie ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, który przygotowano diabłu i jego aniołom. Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie zatroszczyliście się o Mnie».
(Mt 25, 34-36; 41-43)
Przypowieść Jezusa o Sądzie Ostatecznym wychodzi głęboko z Jego serca. Jezus utożsamia się z Łazarzami tego świata.
Ci po lewej stronie mogliby powiedzieć: no przecież nikogo nie zabiłem, nie okradłem, …i co tam jeszcze…
Spędzamy życie kręcąc się wokół własnych spraw. Smutne jest to życie.
Na świecie ok. 9 milionów ludzi rocznie umiera z głodu. Około 800 milionów ludzi cierpi głód. Jak to możliwe?
Nie są to informacje medialne. Są poza horyzontem widzenia ludzi w bogatych krajach. Może od czasu do czasu, gdy kolejna łódź z uchodźcami zatopi się na morzu.
Niszczymy planetę, na której żyjemy. Eksploatujemy ją ponad normę. Naukowcy biją na alarm. Życie bez trosk – to jest nasz cel.
W tym wszystkim gubimy sens. Przestajemy widzieć. Bogaci materialnie, duchowi nędzarze.

Dodaj komentarz