Liczne uzdrowienia

Wieczorem przyprowadzano do Niego wielu opętanych. A On słowem wyrzucał złe duchy i uzdrawiał wszystkich chorych. Tak spełniło się słowo przekazane przez proroka Izajasza:
On wziął na siebie nasze słabości
i dźwigał nasze choroby.

Jezus – to pokój, bezpieczeństwo. Do Niego przychodzą ludzie pełni niedomagań, pełni braku. Jezus jest Nadzieją. Jest Sensem. Jest Głębią. Jest Życiem.

Przypomniały mi się słowa przytoczone przez Nawalnego. Parafrazując – jeśli szukamy tylko spokoju w tym życiu, stajemy się nikim więcej niż tylko bezwolną kupą przypadkowo zebranych molekuł płynących w nurcie Wszechświata. Bo ten spokój prędzej czy później się skończy. Skończy się życie. I wtedy nie zostanie z nas nic.

Nawalny przez swoje życie szukał Prawdy, i ją znalazł. Jezus jest Prawdą. Jest Prawdą która przekracza bramę śmierci. Nikt inny nie da tej prawdy. Żaden człowiek.

Ludzie szukają tego, czego najbardziej im brakuje: prawdy, sprawiedliwości, głębi, nadziei, sensu, miłości. Jezus jest tym wszystkim.

Jezus jest odpowiedzią na te pytania.

Dzisiaj Kościół daje odpowiedzi na pytania, których nikt, ale to nikt nie zadaje. Zamiast dawać Jezusa, daje doktrynę. Doktryna jest niestrawna. I nie jest TĄ prawdą. Cóż, prawdą jest również to, że 2+2=4. Ale przecież nie o to chodzi, nie o takie prawdy. Nie to, co ktoś sobie wymyślił, co sobie wyobraża.

Prawdą jest życie Jezusa. On wziął na siebie nasze słabości i dźwigał nasze choroby.

Jezus jest Skałą. Jest fundamentem.

Nikt bowiem nie może położyć innego fundamentu oprócz tego, który już jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. (1Kor 3,11)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *