Pokusa
Wtedy wystąpili faryzeusze i zaczęli z Nim dyskutować. Chcąc wystawić Go na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. A On westchnął głęboko i powiedział: „Dlaczego to pokolenie domaga się znaku? Zapewniam was: Temu pokoleniu nie będzie dany żaden znak”.
Ten sam głos, ale o wiele bardziej szyderczy, Jezus usłyszał gdy umierał na Krzyżu: zejdź z Krzyża, a uwierzymy Ci.
Jak bardzo ludzkie drogi mogą rozejść się z Bożymi drogami.
Bóg nie jest żebrakiem. Nie żebrze o miłość. Daje miłość obficie. Wszyscy są w Jego ręku. Również ci, którzy z Niego szydzą.
Bóg nie odpowiada złem za zło. Tylko Bóg tak potrafi.
Wpadło mi ostatnio kilka filmików od ateistów. Byli wychowani w wierze chrześcijańskiej, w tym w katolickiej. A teraz złorzeczą, szydzą. Mówią, że Boga nie ma. A jak jest, to…
Paradoksalnie, to nie są źli ludzie. A przynajmniej nie tak. Dostali do wierzenia jakąś papkę. Obraz Boga, który, jak się patrzy z boku, jest obrazem jakiegoś prymitywa. Ludzie tworzą obraz Boga przykrojony do swojej własnej mentalności. W tym obrazie oni sami są tymi dobrymi, a inni mają się nawracać.
W konfrontacji z prawdziwym Bogiem ten obraz się sypie kompletnie.

Dodaj komentarz