Wiara Syrofenicjanki
[Jezus] Powiedział do niej: „Pozwól najpierw najeść się dzieciom, bo nie wypada zabierać chleb dzieciom i rzucać go szczeniętom”. Ona odpowiedziała: „Panie, przecież i szczenięta zjadają pod stołem to, co nakruszą dzieci”. Rzekł jej: „Dlatego że to powiedziałaś, idź, demon wyszedł z twojej córki”. (Mk 7, 27-29)
Podziwiam tę Syrofenicjankę.
Ona nie przyszła prosić o uzdrowienie dla siebie. Przyszła żebrać o uzdrowienie swojej córeczki. Musiała niezwykle kochać swoją córkę.
Musiała też poczuć się upokorzona. I co zrobiła? Upokorzyła się jeszcze bardziej…

Dodaj komentarz